Rate this post

Szarpiący ból po zewnętrznej stronie przedramienia pojawia się nagle, zazwyczaj przy ostatnim powtórzeniu ciężkiej serii podciągania lub podczas odkładania hantli na stojak. Początkowo to tylko lekkie kłucie, które ignorujesz, zwalając winę na chwilowe przemęczenie i kontynuując plan treningowy. Po kilku tygodniach nawet podniesienie kubka z kawą staje się wyzwaniem, a Ty stoisz przed widmem całkowitej rezygnacji z treningu góry ciała.

Ignorowanie tych sygnałów ostrzegawczych prowadzi do przewlekłych zmian degeneracyjnych w obrębie ścięgien. Zrozumienie, w jaki sposób codzienna aktywność na siłowni wpływa na struktury kolagenowe przedramienia, pozwala na wdrożenie działań zapobiegawczych jeszcze przed wystąpieniem pełnoobjawowego stanu zapalnego czy tendinopatii.

Dlaczego podciąganie na drążku i praca z hantlami prowokują entezopatię boczną łokcia?

Entezopatia nadkłykcia bocznego kości ramiennej, powszechnie określana jako łokieć tenisisty, to w rzeczywistości nie proces zapalny, lecz mikrouszkodzenia struktury kolagenowej ścięgien. Kluczowym elementem poddawanym ciągłym przeciążeniom podczas treningu siłowego jest przyczep początkowy grupy prostowników nadgarstka i palców. Kiedy chwytamy drążek lub hantle, mięśnie te muszą wykonać gigantyczną pracę stabilizacyjną, aby zapobiec wygięciu nadgarstka w dół pod wpływem grawitacji.

Rola mięśnia prostownika promieniowego krótkiego nadgarstka (ECRB)

Głównym aktorem w tym biomechanicznym dramacie jest mięsień prostownik promieniowy krótki nadgarstka (extensor carpi radialis brevis – ECRB). Jego anatomiczne położenie sprawia, że podczas prostowania łokcia przy jednoczesnym zaciskaniu dłoni, ścięgno ECRB jest dosłownie dociskane i ocierane o boczny nadkłykieć kości ramiennej. Na siłowni sytuacja ta powtarza się przy każdym powtórzeniu martwego ciągu, wiosłowania czy uginania ramion.

Podczas generowania silnego chwytu, ECRB działa jako aktywny stabilizator. Bez jego pracy nadgarstek uginałby się pod wpływem silniejszych zginaczy przedramienia. Stałe napięcie izometryczne tego mięśnia, połączone z brakiem odpowiedniej regeneracji, prowadzi do niedotlenienia tkanek, powstawania mikroskopijnych naderwań i w konsekwencji – do dezorganizacji włókien kolagenowych typu I na rzecz słabszych włókien typu III.

Konflikt biomechaniczny: pronacja przedramienia pod obciążeniem

Większość osób wykonuje podciąganie nachwytem (w pełnej pronacji) lub ćwiczy z hantlami, trzymając je w pozycji, która wymusza rotację wewnętrzną przedramienia. W tej pozycji ścięgna prostowników są maksymalnie rozciągnięte i owinięte wokół główki kości promieniowej. Dodanie do tego stanu skurczu izometrycznego (mocne trzymanie drążka) generuje ogromne siły ścinające w miejscu przyczepu ścięgna.

Dodatkowym czynnikiem ryzyka jest tak zwany chwyt małpi (bez zamykania kciuka wokół gryfu) lub tendencja do nadmiernego uginania nadgarstków w kierunku grzbietowym podczas podciągania. Powoduje to, że prostowniki pracują w skróconej pozycji pod maksymalnym napięciem, co drastycznie przyspiesza procesy degeneracyjne.

Wpływ zmęczenia mięśniowego na biomechanikę ruchu

W miarę narastania zmęczenia podczas serii, głębokie stabilizatory łopatki oraz mięsień najszerszy grzbietu mogą przekazywać część obciążenia na mniejsze grupy mięśniowe kończyny górnej. Gdy mięśnie pleców przestają efektywnie inicjować ruch przyciągania, ćwiczący podświadomie nadrabia to mocniejszym ugięciem rąk w łokciach i silniejszym uściskiem dłoni.

To zjawisko, nazywane kompensacją obwodową, drastycznie zwiększa obciążenie rozciągające na ścięgnach prostowników. Mięśnie przedramion, zamiast jedynie stabilizować nadgarstek, zaczynają aktywnie walczyć z ciężarem całego ciała, do czego nie są przystosowane strukturalnie.

1. Modyfikacja: Zmiana chwytu na drążku – przejście na chwyt neutralny lub podchwyt

Klasyczne podciąganie nachwytem (pronacja) to dla przeciążonych prostowników nadgarstka najgorsza możliwa opcja. Aby kontynuować trening mięśni grzbietu bez pogłębiania mikrouszkodzeń ścięgna ECRB, konieczna jest modyfikacja ułożenia dłoni, która zmieni wektor sił działających na łokieć.

Jak rotacja przedramienia odciąża przyczep początkowy

Przejście do chwytu neutralnego (palce skierowane do siebie) lub podchwytu (supinacja – palce skierowane w stronę twarzy) diametralnie zmienia rozkład napięcia na przedramieniu. W supinacji i pozycji pośredniej, mięsień dwugłowy ramienia oraz mięsień ramienno-promieniowy przejmują główną rolę w zginaniu stawu łokciowego.

Jednocześnie ścięgna prostowników nadgarstka zostają skrócone, co zmniejsza napięcie rozciągające w miejscu ich przyczepu do nadkłykcia bocznego. Dzięki temu, podczas fazy koncentrycznej podciągania, siła jest przenoszona przez grubsze, bardziej wytrzymałe brzuśce mięśniowe, omijając wrażliwe i bolesne struktury ścięgniste po zewnętrznej stronie łokcia.

Zastosowanie kół gimnastycznych i uchwytów obrotowych

Najbardziej ergonomicznym rozwiązaniem jest rezygnacja ze sztywnego drążka na rzecz kół gimnastycznych (gymnastic rings) lub specjalnych podwieszanych uchwytów obrotowych. Pozwalają one na naturalną, płynną rotację przedramienia podczas całego ruchu:

  • Faza startowa (zwis): dłonie ustawione w nachwycie lub pozycji pół-neutralnej, co pozwala na pełne rozciągnięcie mięśni najszerszych grzbietu.
  • Faza koncentryczna (ruch w górę): nadgarstki płynnie rotują do chwytu neutralnego, a w końcowej fazie nawet do pełnego podchwytu.
  • Faza ekscentryczna (kontrolowane opuszczanie): powolny powrót do pozycji wyjściowej z jednoczesnym odkręcaniem dłoni.

Taka rotacja eliminuje sztywne zablokowanie stawów w jednej płaszczyźnie, co drastycznie zmniejsza naprężenia skrętne w stawie łokciowym i pozwala na bezbolesną pracę nad siłą pleców.

2. Modyfikacja: Wykorzystanie pasków treningowych (lifting straps) przy ćwiczeniach z hantlami

Wielu zwolenników treningu siłowego unika pasków treningowych z obawy przed osłabieniem siły chwytu. Jednak w stanie ostrym lub podostrym łokcia tenisisty, priorytetem jest czasowe odciążenie regenerujących się struktur ścięgnistych.

Redukcja konieczności zaciskania dłoni

Głównym zadaniem pasków treningowych jest mechaniczne przejęcie ciężaru hantli lub sztangi z palców na nadgarstek. Dzięki temu nie ma potrzeby generowania maksymalnego skurczu izometrycznego mięśni zginaczy i prostowników przedramienia, aby utrzymać ciężar. Praca z hantlami przy użyciu pasków pozwala na niemal całkowite rozluźnienie dłoni podczas takich ćwiczeń jak:

  • martwy ciąg z hantlami,
  • wiosłowanie hantlami w opadzie tułowia,
  • wzno
  • wznosy hantli w opadzie tułowia,
  • ściąganie hantla do biodra w podporze,
  • szrugsy i spacer farmera w wersji lekkiej, jeśli chwyt nie wywołuje bólu.

Typowa sytuacja wygląda tak: plecy są jeszcze gotowe do pracy, ale przedramię „puszcza” po kilku seriach wiosłowania. Paski nie rozwiązują przyczyny problemu, lecz pozwalają utrzymać bodziec dla grzbietu bez zmuszania bolesnego przyczepu do ciągłej walki o utrzymanie hantla.

Jak używać pasków, żeby faktycznie odciążyć łokieć

Pasek powinien być ciasno owinięty wokół gryfu, a nadgarstek utrzymany w pozycji neutralnej — bez odchylania dłoni ani w stronę kciuka, ani małego palca. Nie zaciskaj mimo wszystko dłoni z całej siły. Wystarczy lekki kontakt palców z uchwytem, który daje kontrolę nad ciężarem, podczas gdy pasek przejmuje większość obciążenia.

To rozwiązanie stosuj okresowo, zwłaszcza w ćwiczeniach, których nie chcesz usuwać z planu. Równolegle dobrze jest zostawić w tygodniu osobny, bardzo lekki bodziec dla chwytu i prostowników nadgarstka, o ile nie nasila objawów. Całkowite unikanie używania dłoni przez wiele tygodni może osłabić tolerancję tkanek, ale trenowanie przez ból zwykle pogarsza sytuację.

Jeżeli ból utrzymuje się mimo ograniczenia obciążeń, pojawia się także w spoczynku albo wyraźnie nasila się przy codziennych czynnościach, trening trzeba przerwać i skonsultować z fizjoterapeutą lub lekarzem. Dobrze dobrany chwyt, mniejsza potrzeba ściskania gryfu i rozsądne dawkowanie serii często pozwalają jednak wrócić do regularnej pracy bez poświęcania całego treningu góry ciała.

3. Modyfikacja: Ograniczenie końcowego zakresu wyprostu łokcia (unikane pełnego zwisu i blokowania stawu)

W klasycznej szkole treningu siłowego kładzie się nacisk na maksymalny zakres ruchu (ROM – range of motion). Choć w warunkach pełnego zdrowia jest to podejście optymalne dla hipertrofii i budowania siły, to w obliczu entezopatii bocznej łokcia ślepe podążanie za tą zasadą pogłębia patologię ścięgna. Najbardziej krytycznym momentem dla mięśnia ECRB podczas podciągania na drążku czy wiosłowania hantlami jest faza pełnego wyprostu ramion pod obciążeniem.

Zjawisko kompresji ścięgna w skrajnych pozycjach stawu

Gdy zwisasz na drążku w tak zwanym „martwym zwisie” lub pozwalasz, aby ciężki hantel maksymalnie pociągnął Twoje ramię w dół podczas wiosłowania, ścięgno prostownika promieniowego krótkiego nadgarstka zostaje maksymalnie rozciągnięte. Pod wpływem obciążenia zewnętrznego dochodzi wówczas do zjawiska kompresji ścięgna – zostaje ono mocno dociśnięte do struktur kostnych nadkłykcia bocznego. Połączenie rozciągania z jednoczesnym dociskiem mechanicznym (kompresją) to najprostsza droga do nasilenia zmian degeneracyjnych i wywołania silnego bólu.

Starszy mężczyzna trzymający się za bolącą szyję
Źródło: Pexels | Autor: Kindel Media

Aby przerwać to destrukcyjne tarcie, zmodyfikuj zakres ruchu:

  • Zatrzymaj ruch tuż przed pełnym wyprostem: Wykonując podciąganie lub opuszczając hantle, zatrzymaj fazę ekscentryczną w momencie, gdy w stawie łokciowym pozostaje jeszcze około 5–10 stopni zgięcia.
  • Utrzymuj aktywne napięcie mięśniowe: Nie pozwól, aby ciężar „zawisł” na strukturach biernych (więzadłach i ścięgnach). Przez cały czas trwania serii mięśnie przedramion, ramion oraz obręczy barkowej muszą pozostawać w stanie aktywnego napięcia izometrycznego.

Taka mikro-modyfikacja pozwala zachować niemal pełną efektywność ćwiczenia dla mięśni docelowych (np. najszerszego grzbietu), jednocześnie drastycznie redukując siły niszczące działające na bolesny przyczep ścięgnisty.

4. Modyfikacja: Zamiana wolnych ciężarów na wyciągi i taśmy oporowe w celu optymalizacji krzywej oporu

Praca z hantlami ma jedną zasadniczą wadę biomechaniczną – grawitacja działa wyłącznie pionowo w dół. Oznacza to, że w niektórych fazach ruchu (np. na samym początku wznosów bokiem czy podczas zgięcia przedramion) ramię dźwigni jest niekorzystne, co zmusza prostowniki nadgarstka do generowania nagłych, szczytowych napięć stabilizacyjnych. Te „szarpnięcia” napięcia są bardzo źle tolerowane przez uszkodzone włókna kolagenowe.

Zalety stałego napięcia i regulacji wektora siły

Przejście na ćwiczenia przy użyciu wyciągów linowych lub taśm oporowych pozwala na zmianę kierunku działania siły oporu. Dzięki temu możesz tak ustawić swoje ciało względem wyciągu, aby maksymalne obciążenie przypadało na moment, w którym mięśnie przedramion są w stanie wygenerować bezpieczną siłę, a nie w pozycji ich maksymalnego rozciągnięcia.

Zamiast klasycznego wiosłowania hantlem jednorącz w opadzie tułowia, wypróbuj wiosłowanie jednorącz na wyciągu poziomym w klęku jednonóż. Używając pojedynczego uchwytu (D-handle), zyskujesz możliwość swobodnej rotacji nadgarstka (od nachwytu do chwytu neutralnego) oraz płynnego prowadzenia łokcia. Wyciąg zapewnia stałe, liniowe napięcie, eliminując momenty bezwładności i nagłe skoki obciążenia, które są typowe dla pracy z wolnym ciężarem, gdy tracimy idealną trajektorię ruchu.

5. Modyfikacja: Świadoma stabilizacja nadgarstka w lekkim wyproście (pozycja siły)

Podczas ćwiczeń z hantlami bardzo częstym błędem technicznym, wynikającym ze zmęczenia lub braku koncentracji, jest tak zwane „łamanie nadgarstków”. Ciężar hantla powoduje, że dłoń opada w kierunku zgięcia dłoniowego (nadgarstek ugina się w dół). W tym momencie mechanoreceptory wysyłają sygnał do natychmiastowego, gwałtownego skurczu prostowników przedramienia, aby ratować pozycję dłoni. Taki nagły, ekscentryczno-koncentryczny zryw w obrębie ścięgna ECRB potęguje mikrouszkodzenia.

Zasada „pozycji siły” (active wrist extension)

Rozwiązaniem tego problemu jest aktywne i świadome utrzymywanie nadgarstka w pozycji bardzo delikatnego wyprostu (odgięcia grzbietowego o około 5–10 stopni) podczas całego ruchu ciągnięcia lub wznosu. Jest to tak zwana pozycja siły, w której biomechaniczne warunki pracy prostowników są najbardziej korzystne:

  • Ścięgno ECRB jest lekko skrócone, co zmniejsza naprężenia rozciągające na jego przyczepie.
  • Zginacze i prostowniki nadgarstka pracują w synergii, tworząc stabilny gorset mięśniowy wokół stawu promieniowo-nadgarstkowego.
  • Eliminujesz niekontrolowane mikro-ruchym nadgarstka na boki, które generują siły ścinające w stawie łokciowym.

Przed rozpoczęciem każdej serii wiosłowania czy uginania ramion z hantlami, intencjonalnie usztywnij nadgarstek, delikatnie odchylając go w tył. Jeśli nie jesteś w stanie utrzymać tej pozycji przez całą serię, oznacza to, że ciężar jest zbyt duży i należy go zredukować, aby nie pogłębiać dysfunkcji.

Zarządzanie objawami i programowanie bezpiecznego powrotu do obciążeń

Wprowadzenie powyższych pięciu modyfikacji pozwala na kontynuowanie treningów bez konieczności całkowitej rezygnacji z aktywności fizycznej, co ma kluczowe znaczenie dla procesu zdrowienia. Współczesna fizjoterapia odchodzi od całkowitego unieruchomienia i odpoczynku (zasada passive rest) na rzecz kontrolowanego, bezbolesnego obciążania tkanek (active recovery). Ścięgna potrzebują bodźca mechanicznego do przebudowy uszkodzonego kolagenu, jednak bodziec ten musi być ściśle dawkowany.

Podstawowym wskaźnikiem podczas treningu z modyfikacjami powinien być poziom bólu. Przyjmuje się, że dyskomfort podczas ćwiczeń nie powinien przekraczać 2–3 punktów w skali od 1 do 10. Co ważniejsze, ból nie może się nasilać po zakończeniu sesji treningowej ani następnego dnia rano (tzw. zasada 24 godzin). Jeśli poranny sztywność lub ból łokcia są większe niż dzień wcześniej, oznacza to, że objętość lub intensywność treningu przekroczyły aktualne zdolności adaptacyjne ścięgna i należy wykonać krok w tył, korygując parametry treningowe.

W praktyce oznacza to, że opisane modyfikacje nie powinny być traktowane jako permanentna rezygnacja z klasycznych form ruchu, ale jako strategiczny most biomechaniczny. Pozwala on utrzymać bodźce hipertroficzne dla dużych grup mięśniowych grzbietu i ramion, podczas gdy uszkodzone ścięgno przechodzi przez niezbędne etapy przebudowy strukturalnej.

Długofalowa strategia: Jak i kiedy bezpiecznie wycofywać modyfikacje

Powrót do klasycznego treningu z hantlami i podciągania na drążku bez ułatwień musi być procesem zaplanowanym i stopniowym. Zbyt szybkie porzucenie pasków treningowych czy nagły powrót do głębokiego martwego zwisu nachwytem to najczęstsze przyczyny nawrotu dolegliwości. Proces ten warto oprzeć na trzech kontrolowanych fazach:

  • Faza pierwsza (odbudowa tolerancji): Wykonuj ćwiczenia wyłącznie w zmodyfikowanej formie (chwyt neutralny, paski, ograniczony zakres ruchu). Równolegle wprowadź ukierunkowaną pracę izometryczną dla prostowników nadgarstka (np. kilkudziesięciosekundowe przytrzymania hantla w lekkim wyproście nadgarstka, o ile nie wywołują bólu powyżej poziomu 2/10).
  • Faza druga (stopniowe odstawianie pomocy): Zacznij od stopniowego rezygnowania z pasków treningowych, ale wyłącznie podczas serii rozgrzewkowych z mniejszym ciężarem. Pozwoli to prostownikom na adaptację do pracy izometrycznej przy kontrolowanym napięciu. W seriach roboczych (głównych) paski powinny nadal pozostać na gryfie.
  • Faza trzecia (przywracanie pełnego zakresu i rotacji): Jako ostatni element przywracaj pełny wyprost w stawie łokciowym pod obciążeniem oraz klasyczny chwyt (nachwyt). Zacznij od podciągania z asystą gumy oporowej, aby zmniejszyć masę ciała działającą na ścięgno w krytycznym, dolnym położeniu drążka.

Pamiętaj, że struktura kolagenowa ścięgna przebudowuje się powoli. Proces ten, w zależności od stopnia zaawansowania entezopatii, może trwać od kilku tygodni do nawet kilku miesięcy. Cierpliwość na tym etapie decyduje o trwałym sukcesie terapeutycznym.

Aktywna regeneracja vs. całkowite unieruchomienie stawu

Przez lata dominowało przekonanie, że jedynym lekarstwem na ból łokcia jest całkowite zaprzestanie jakichkolwiek treningów i noszenie opaski uciskowej. Dzisiejsza wiedza z zakresu fizjoterapii sportowej jednoznacznie neguje to podejście. Tkanka ścięgnista, ze względu na swoje bardzo słabe ukrwienie, potrzebuje ruchu i kontrolowanego napięcia, aby stymulować syntezę nowego kolagenu typu I.

Całkowity brak aktywności (tzw. rest) prowadzi do osłabienia struktury ścięgna, zmniejszenia jego tolerancji na obciążenia oraz zaniku mięśni przedramienia. W efekcie, po kilku tygodniach bezczynności, pierwszy mocniejszy chwyt hantla wywołuje natychmiastowy powrót ostrych objawów. Modyfikowanie ćwiczeń zamiast ich całkowitego eliminowania to najlepsza forma aktywnej rehabilitacji, jaka jest dostępna w warunkach treningu siłowego.

Wpływ sąsiednich ogniw: Dlaczego warto zbadać bark i odcinek piersiowy kręgosłupa

Analizując problem łokcia tenisisty wywołany podciąganiem, nie można ograniczać się wyłącznie do samego przedramienia. Bardzo często nadmierne napięcie prostowników nadgarstka jest kompensacją ograniczeń ruch

ruchomości barku lub odcinka piersiowego. Gdy łopatka nie wykonuje prawidłowej rotacji i depresji, organizm „szuka” stabilności niżej – często przez mocniejsze zaciskanie dłoni oraz usztywnianie nadgarstka.

Typowa sytuacja: podczas podciągania barki unoszą się do uszu, klatka piersiowa zapada się, a chwyt staje się coraz silniejszy z każdym powtórzeniem. Łokieć nie jest wtedy pierwotnym problemem, lecz miejscem, które przejmuje koszt słabej kontroli całego łańcucha ruchu.

Przed zwiększeniem obciążeń sprawdź, czy potrafisz wykonać zwis aktywny bez bólu, utrzymać łopatki lekko opuszczone oraz swobodnie unieść ramiona nad głowę bez kompensacyjnego wyginania odcinka lędźwiowego. Pomocne będą lekkie ćwiczenia aktywujące dolną część mięśnia czworobocznego, zębaty przedni i rotatory barku, wykonywane bez zaciskania dłoni na uchwycie. Im lepiej pracuje bark i łopatka, tym mniej ratunkowej pracy spada na przedramię.

Jeżeli mimo modyfikacji ból narasta, pojawia się wyraźne osłabienie chwytu, drętwienie palców albo dolegliwości utrzymują się w codziennych czynnościach, trening trzeba przerwać i skonsultować z fizjoterapeutą lub lekarzem. W pozostałych przypadkach spokojna progresja, kontrola bólu następnego dnia oraz precyzyjna technika zwykle pozwalają wrócić do podciągania i hantli bez ciągłego drażnienia bocznej strony łokcia.

Pytania od czytelników

Pytanie czytelnika

Czy przy bólu łokcia trzeba całkowicie zrezygnować z treningu góry ciała?

Odpowiedź redakcji: Niekoniecznie. Można ograniczyć bolesne ruchy, zmienić chwyt, zmniejszyć obciążenie i wykorzystać paski treningowe. Jeśli ból utrzymuje się lub nasila, trening należy przerwać i skonsultować się ze specjalistą.
Pytanie czytelnika

Czy chwyt neutralny zawsze będzie lepszy przy łokciu tenisisty?

Odpowiedź redakcji: Często zmniejsza obciążenie bolesnych struktur, ale reakcja zależy od osoby i konkretnego ćwiczenia. Wybierz wariant, który nie nasila objawów, i kontroluj technikę.
Pytanie czytelnika

Czy paski treningowe leczą łokieć tenisisty?

Odpowiedź redakcji: Nie. Paski mogą czasowo ograniczyć konieczność mocnego zaciskania dłoni i odciążyć przedramię, ale nie usuwają przyczyny problemu.
Pytanie czytelnika

Kiedy należy skonsultować ból łokcia z fizjoterapeutą lub lekarzem?

Odpowiedź redakcji: Warto to zrobić, gdy ból utrzymuje się mimo ograniczenia obciążeń, pojawia się w spoczynku albo wyraźnie utrudnia codzienne czynności.
Poprzedni artykułButy halowe do koszykówki, siatkówki i piłki ręcznej – co je różni
Wojciech Zając
Trener przygotowania motorycznego i instruktor fitness z ponad dziesięcioletnim doświadczeniem w pracy z amatorami sportu. Na Professor.pl odpowiada za treści dotyczące treningu funkcjonalnego, ćwiczeń z gumami oporowymi i planowania domowych zestawów ćwiczeń. Każdy artykuł opiera na sprawdzonych metodach treningowych, własnej praktyce z podopiecznymi oraz aktualnych wytycznych fizjoterapeutycznych. Zwraca szczególną uwagę na bezpieczeństwo ruchu i stopniowe zwiększanie obciążeń, tak aby czytelnicy mogli trenować skutecznie, ale bez ryzyka kontuzji.